wtorek, 9 sierpnia 2011

Boże, kto by pomyślał, że te wakacje tak dużo zmienią ( że ja się tak bardzo zmienię ). Za ok. miesiąc wyruszę w świat. Ta wyprowadzka da mi bardzo wiele, bardzo dużo ostatnio o tym myślę. To będzie super, angielski, nowe znajomości, nowe otoczenie, cholera, dziwne, ale zaczynam się cieszyć. Serio.
Ostatnie wakacje spędzone tutaj, więc trzeba korzystać. W czwartek zapowiada się zajebista noc. Kocham Was wszystkich najmocniej na świecie i kurde, to że wyjeżdżam nie znaczy że o was zapomnę, OK ?! Nie ma mowy, Ruda nie zapomina i kurwa mać cały czas będzie, ale po prostu trochę dalej ! xoxo



4 komentarze: