wtorek, 20 września 2011

Data mojego wyjazdu przełożyła się znowu na 26-27, nic nie jest pewne...
Wstałam o 10.30 obudzona przez dziwne dźwięki, wydobywające się zza ściany, miałam wrażenie, że kogoś obdzierają. Na 15 idę do kosmetyczki na czyszczenie mojej zanieczyszczonej twarzy. Dwie i pół godziny spędzę   na "stole operacyjnym" xd
Moje sny ostatnio są za bardzo realistyczne, mogłabym spać cały czas ...































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz