sobota, 21 maja 2011

Zostałam dzisiaj obudzona przez promienie słońca, byłam cała spocona, ale wolę to niż budzić się z zimna. Wzięłam chłodny prysznic i poszłam na zakupy. Później obejrzałam kilka odcinków 90210. O 17 poszłam do kiosku po pink elephanty dla Marii ale okazało się, że kiosk zamknięty... Nie wiedziałam co mam zrobić więc zadzwoniłam po Kaśkę, która okazała się być aniołek kupując mi to co chciałam. A teraz właśnie skończyłam oglądać kolejny odcinek serialu, więc idę otworzyć zimne piwko i zapalić papierosa...
Głupia jestem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz