Nie ogarniam tego co dzieje się w mojej głowie. Hej ! Czy to nie miało być tak że myślimy o swojej przyszłości, a przynajmniej powinniśmy... Myślałam nad tym, co z tego, że wróce do Polski, jak do szkoły też muszę wrócić. I co... STO. Tylko to mi zostało, ale co później, z moim zapałem musiałabym cofnąć się o rok, czego bym nie chciała... Tak więc, żeby wszystko było jasne, zostaje, uczę się angielskiego, od września ide do collegu, a teraz zajmę się zarabianiem kasy.
Pamiętacie? Zawsze martwiłyście się o moją przyszłość, teraz wiem, choć sama przed sobą nie mogę sie do tego przyznać, tutaj będzie mi lepiej, mam nadzieje ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz