wtorek, 20 grudnia 2011

Znowu zaspałam, ale tym razem nie zmuszę się do pójścia na godzinę do szkoły, chuj że jest sprawdzian z matmy, jebie mnie to poo całości. Tak więc idę zaraz odziać się w coś co nie przypomina tego nudnego szkolnego mundurka, umalować się i wyprostować włosy. Pojadę sobie na miasto, połażę po Princess, później pojadę do Eweliny, a jeszcze później jedziemy do Marleny która zdycha w domu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz