poniedziałek, 28 maja 2012

           Z życia Zuzi, numer dwa:
           Czy nie każdy w swoim życiu, powinien mieć osobę która mimo wszystko zawsze będzie Cię akceptować? Zuzia ma taka osobę do dzisiaj, mogą nie gadać ze sobą nawet miesiąc, bo wiedzą, że to uczucie jest tak silne, że brak rozmowy nic nie zepsuje, ba, będą miały sobie więcej do opowiadania!
           Cała historia zaczęła się kiedyś za małolata na placu zabaw. Zuzia była nowa na osiedlu więc nie miała za dużo koleżanek. Jedną z pierwszych osób poznaną na tym oto placu zabaw była mała pucowata Marysia, która za bardzo za Zuzią nie przepadała. Po dłuższym czasie okazało się że dziewczyny miały podobne zainteresowania, razem kochały się w Tomie z Tokio Hotel, lubiły śpiewać i wygłupiać się.
            Od pierwszego spotkania minęło jakieś 8 lat, milion wzlotów, upadków, śmiechu, łez, wspomnień... Marysia powinna wiedzieć, że w sercu Rudej zawsze znajdzie swoje miejsce.
The best forever


1 komentarz: