piątek, 29 kwietnia 2011

Nie ogarniam świata, który mnie otacza... Nie pojechałam do Bełchatowa, czuję jakbym przespała jakieś 3 dni. Miałam kilka ciekawych snów, aż cała się spociłam xd Śniło mi się, że miałam lumpeks na rondzie w którym sprzedawałam z Łozem xd Drugi sen to był bal... Godzine przed balem zorientowałam się, że nie mam butów, sukienki, że niczego nie mam ... Trzeci sen to też był bal... taki ciąg dalszy. Wszyscy leżeliśmy na podłodze i każdy się obmacywał... To było dziwne xd No i czwarty, najfajniejszy. Organizowałam swoje super sweet sixteen w jakimś starym zamku z Magdą Wasylik. I gdy już wszystko było zorganizowane (prawie wszystko) zorientowałam się, że nie mam zaproszeń i URODZIN ! xd A teraz rozkminiałam nad swoją prawdziwą osiemnastką. Ale nie chce mi się opisywać za bardzo.
A teraz idę umyć głowę jedną ręką :D

Inspirations:















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz