sobota, 23 kwietnia 2011

Wielkanoc. Święta już nigdy nie będą wyglądać tak jak kiedyś... No cóż, muszę się z tym pogodzić :)
Chce już Kuźnicę, tylko na to czekam. Chcę do taty, czuję, że wrócę stamtąd jakaś inna, nie tylko pod względem wyglądu, ale w środku się zmienię... Gdyby nie te rozmowy z nim, nie wiem co ja bym teraz robiła.
Nie powiem żebym się dzisiaj wyspała, chodzenie o 1 w nocy spać ? I tak to kocham, wyśpię się w grobie. Uwielbiam swoje sny, nie pamiętam co dokładnie mi się śniło, ale to było coś zajebistego, bo obudziłam się (przez moją mamę) i nie wierzyłam że już nie śpię ... W każdym razie miałam wieczór i noc z wampirami.
Nie wierzę w to, że mogę wyjść na dwór z krótkich spodenkach, czuję się jak nie powiem co, ale przynajmniej nie jest zimno <3


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz