Zapachy wydobywające się z kuchni demotywują mnie do wszystkiego. Weszłam dzisiaj na wagę: 55 kg mówią za siebie, nie mogę tego spieprzyć. Zostały mi tylko 3 kg : ) Będę najszczęśliwszą osobą na świecie ( od razu po Adzie ) gdy dojdę do tej mojej wymarzonej wagi.
Mam nadzieje, że dzisiaj zasnę bez większych problemów... wczoraj się aż wystraszyłam, zaczęłam płakać, włączyły mi się wspomnienia i nawet nie pamiętam kiedy zasnęłam... To było bardzo dziwne. Dawno tak nie miałam.
Chce już niedziele :D Konkurs religijny zawsze spoko.
Kilka zdjęć z dzisiaj + zdjęcia motywujące:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz